0 godzin do zwolnienia
Marvin
– Wolność! – wrzasnąłem, rozkładając szeroko ramiona i chłonąc zapach świeżego powietrza. Oficjalnie byłem wolny, co oznaczało, że oficjalnie współpracowałem z DEA, by zniszczyć Hernandezów, i oficjalnie zostałem certyfikowanym szczurem.
Pantera wypuścił z siebie zirytowane prychnięcie i zarzucił mi swoją marynarkę na ramiona.
– Jest zimno. Proszę, uważaj na siebie.
–






