Elena
– Przepraszam, czy moje mlaskanie cię denerwuje? – zapytałam zawstydzona, upuszczając widelec. Miałam ochotę cieszyć się jedzeniem, ale to nie był odpowiedni moment.
Marvin obserwujący każdy mój ruch sprawiał, że byłam nerwowa. Był kimś, kto nie bał się kontaktu wzrokowego, nawet gdy przyłapywałam go na gapieniu się. – W porządku. Po prostu bądź sobą.
– Opowiedz mi o sobie. Czym się zajmujes






