Elena
– Proszę, tato! – Postawiłam kubek kawy na jego biurku. – Uważaj. Jest gorąca.
Mój tata zapalił lampkę i zamknął laptopa, by na mnie spojrzeć. Wciąż szalał z pracą, ale wyglądał o wiele lepiej niż dwa tygodnie temu. – Masz dobry humor. – Uśmiechnął się. – Dlaczego jesteś tak wystrojona? Nie idziesz spać?
Obróciłam się, by pokazać mu swój strój, i przybrałam pozę. – Wychodzę z Roną, nie czeka






