Elena
– Mój ojciec... jest szefem kartelu Castillo, a ja... wcale nie jestem od niego lepszy.
Cholera, naprawdę to powiedział. Patrzyłam prosto przed siebie, starając się ze wszystkich sił zapanować nad mimiką.
– Pewnego dnia mam przejąć interes po ojcu. Nasza działalność wykracza poza handel alkoholem, co jest głównym powodem, dla którego stać nas na to wszystko... i rozumiem, że to wszystko może






