Elena
Nadąsałam usta, wpatrując się w wielki diament na moim palcu.
Chcę ci dać ten pierścionek... ale to nie jest pierścionek zaręczynowy.
To były słowa Marvina, kiedy dał mi ten pierścionek wczoraj. To znaczy, nie byłam kompletnie głupia, więc wiedziałam, że mi się nie oświadczy – ale mimo to. Czy naprawdę konieczne było zawstydzanie mnie w ten sposób w pełnej restauracji?
Jakby tego było mało,






