Elena
– Więc, gdzie byłaś dzisiaj?
Spojrzałam na Marvina z szeroko otwartymi oczami. Po spędzeniu dnia razem w domu, zaskoczył mnie domowym obiadem i zakończyliśmy wieczór w kuchni. Kto by pomyślał, że to wszystko po to, by mnie przesłuchać?
– Byłam w hotelu z tym facetem z pracy – droczyłam się z nim, unikając odpowiedzi. Poza tymi głupimi, oczywistymi żartami – nie potrafiłam go dalej okłamywać.






