Salę wypełniały świeże bukiety i owoce, które przynieśli goście.
Kiedy wszyscy wyszli, Samuel podszedł do Natalie i zapytał: – Jesteś zmęczona?
– Tylko trochę. – Natalie wzięła łyk wody i spojrzała na Samuela.
– Yohan uciął sobie z tobą wcześniej pogawędkę. O czym rozmawialiście? – zapytała Natalie, odstawiając szklankę.
– O Sophii.
– O Sophii?
– Chcę, żeby Yohan wiedział, że rozbijanie rodziny je






