Było tak, jak powiedział Gale. Thomas doskonale zdawał sobie sprawę, jak okrutny potrafił być King wobec tych, którzy go zawiedli.
Drżąc ze strachu, Thomas gwałtownie potrząsnął głową. – Panie Gale, nie, proszę, nie. Jestem pewien, że lata, które spędziłem, pracując dla Kinga, muszą przynajmniej coś znaczyć. Błagam pana. Proszę, niech pan przymknie na to oko tylko ten jeden raz.
Yara również była






