– Sam, co masz na myśli? – Steven nie mógł powstrzymać się od dalszych pytań.
– Dokładnie to, co powiedziałem.
Z tymi słowami Samuel zakończył połączenie, zanim Steven zdążył domagać się dalszych wyjaśnień.
Zanim wrócił do jadalni, zauważył, że na jego talerzu wciąż zostało trochę makaronu, steku i warzyw.
– To...
– Zostawiłam to dla ciebie. – Opierając podbródek na dłoni, Natalie posłała mu promi






