(Winona)
Rozglądam się po froncie i próbuję otworzyć te ogromne, metalowe drzwi, ale nawet nie drgną. Jestem cholernie spięta, boję się, że mnie zaskoczy. Nie można mu ufać. Wiem to. Nie wiem, dlaczego chce, żebym tu przyszła. Wiem tylko, dlaczego ja tu przyszłam.
Nie chcę słyszeć ani jednego zatrutego słowa z jego ust. Zamierzam najpierw strzelać, a potem zadawać pytania. Pozbyć się go na zawsz






