(Winona)
"Na pewno dasz sobie radę?" pyta Lisa, a jej dłoń spoczywa na moim ramieniu, gdy wychodzimy z klubu przed jej wyjściem.
Śmieję się, lekko ją popychając. "Poradzę sobie. Idź! Twój chłopak czeka, a ja nie zamierzam być piątym kołem u wozu."
"Nie chcę ci też blokować nikogo. Dasz radę."
Ogląda mnie od stóp do głów, prawdopodobnie oceniając, jak bardzo jestem pijana, ale nie jestem komplet






