(Winona)
Lisa odbiera, jej twarz wypełnia mój ekran. Widać na niej zmartwienie, jej oczy skanują moje.
– Winona! Zrobiłaś to? Zrobiłaś test? – pyta.
Przełykam ślinę, nie mogąc znaleźć słów. Drżącą ręką podnoszę test do ekranu, pokazując jej te dwie niepowtarzalne kreski, wyraziste jak nic.
To potwierdzenie rzeczywistości, w którą ledwo śmiałam wierzyć.
Lisie opada szczęka. – Niemożliwe... Jesteś






