(Winona)
Sprzątam w domku, próbując odwrócić myśli od tej gry na czekanie, kiedy słyszę zbliżające się kroki. Odwracam się i widzę Lance'a opartego o framugę drzwi, z założonymi rękami. Podnoszę brew, zaskoczona, że widzę go tutaj bez Lisy.
"Lance?" pytam. "Co się dzieje? Myślałam, że śpisz."
Wzrusza ramionami, odpycha się od drzwi i podchodzi z tym swoim półuśmiechem. "Pomyślałem, że moglibyśmy






