(Mia)
Atrament na nowym kontrakcie ledwo zasechł, Ana oddała mi połowę swoich udziałów – kolejny krok do przejęcia kontroli nad Brennan Industries. Powinnam czuć satysfakcję.
Zamiast tego czuję, jakby po skórze pełzały mi mrówki. Bo wiem, co mnie czeka.
Próbuję zignorować narastające uczucie strachu, gdy wchodzę do podziemnego parkingu, ale to na nic. W momencie, gdy ich widzę – dwóch jego ludzi,






