(Lisa)
Nie płaczę. Nigdy. A teraz? Od godziny robię tylko to – płaczę i nie wiem, jak to powstrzymać.
Skulona na kanapie, kolana podciągnięte pod brodę, myślę, jak bardzo wszystko się skomplikowało. Mój świat nagle wypełnił się emocjami, których nie rozumiem. Nie wiedziałam, że takie bagno w ogóle istnieje.
Dlatego właśnie unikam uczuć. Dlatego zbudowałam swoje życie tak, żeby nie mierzyć się z ty






