(Winona)
Stół w jadalni przypomina dzisiaj raczej salę posiedzeń zarządu. Laptop Jaydena otwarty, notatki ułożone z pedantyczną dokładnością. Anne siedzi obok, emanując swoim niezmiennym spokojem, który nas dyscyplinuje.
Ja siedzę naprzeciwko, popijając kawę jak tonący brzytwy. Jestem spięta i daleko mi do opanowania Jaydena.
„Ktoś by pomyślał, że przesłuchujesz prezesa Nexus Global” – rzucam, zer






