(Jayden)
Słowa Cass dudnią mi w głowie, gdy wychodzę z kuchni. Wypycham drzwi i staję na zewnątrz, wciągając w płuca mroźne powietrze, próbując się nim ostudzić.
Ale to nic nie daje. Jej słowa oplatają moje myśli coraz mocniej, zaciskają się niczym pętla.
*Winonie byłoby lepiej, gdyby cię nigdy nie poznała.*
Kurwa, ma rację.
Jak mogłaby jej nie mieć?
Beze mnie życie Winony byłoby lżejsze, prostsze






