(Winona)
Następnego dnia, z powrotem w wiejskim domku, podaję Lisie złożoną kartkę. Moje palce przez moment ociągają się na papierze, nim go puszczę. Tam są szczegóły planu. Przykładam palec do ust, gdy Lisa ją odbiera.
Wpatruje się we mnie z pytaniem w oczach, ale milczy.
„Wejdź, Lisa. Zaparzę kawę. Muszę ci tyle opowiedzieć.”
„Kawa brzmi idealnie.” Rozwija kartkę i zaczyna czytać w skupieniu.
Ot






