~ Kieran ~
— Stój! Bo zginiesz! — warknął Kieran, a jego czarny wilk pędził przez ustronną, żwirową ścieżkę, wpadając na pola. Zapadał kolejny zmierzch, ale księżyc świecił wystarczająco jasnym blaskiem, by Kieran nigdy nie zgubił swojego ruchomego celu.
— I tak zginę! Więc będę biegł dalej! — odpowiedział wampir, uciekając, by ocalić życie.
Po blisko dwunastu godzinach jazdy do miejsca, w którym






