~ Alexia ~
— Auć — skrzywiła się Alexia i z trudem łapała powietrze. Wstała z łóżka, opierając dłoń na dole pleców. Spojrzała na Morgan, która przybyła ze stolicy, by się z nią zobaczyć. Alexia powiedziała: — Denerwuję się. Czuję to. Zaraz zacznę rodzić.
— Nie denerwuj się. Jestem tutaj. Wszyscy tu jesteśmy — odpowiedziała Morgan. Pomogła Alexii podejść do drzwi, mówiąc: — Tak czy inaczej, spacer






