Zgodnie z jego wskazówkami, Giselle z powodzeniem doprowadziła Reynolda do ambulatorium.
Usta szkolnego lekarza zadrżały na widok siniaków pod koszulą Reynolda.
Na szczęście, dzięki zapleczu medycznemu akademii wojskowej, mogli potwierdzić za pomocą zdjęcia rentgenowskiego, że Reynold doznał jedynie złamania kości. Nie było to aż tak poważne.
Giselle odetchnęła z ulgą.
<Jego rachunki za leczenie p






