Giselle uśmiechnęła się.
Zdobywanie dodatkowych zarobków to była jej specjalność.
Giselle wyjęła telefon komórkowy i zwróciła się do kierownika.
– Mógłby pan powtórzyć?
Kierownik był nadal oszołomiony. Podświadomie powtórzył to, co właśnie powiedział Giselle. <Hmm... coś tu nie gra.>
Zanim zdążył skończyć, Giselle wtrąciła: – Aha, rozumiem. Kiedy zadanie zostanie wykonane, ile mi pan zapłaci?
Kier






