"Jake, wróciłeś," powiedziała Joyna.
Nie odpowiadając, Jake spojrzał na Giselle.
Jego wzrok był tak głęboki, że nikt nie mógł odgadnąć, co mu chodzi po głowie.
W momencie, gdy Fawn go zobaczyła, uraza w jej sercu pogłębiła się.
Zawsze zastanawiała się, dlaczego Giselle, kobieta ze wsi, miałaby być faworyzowana przez rodzinę Halpernów i miała tyle szczęścia, że poślubiła Jake'a, który pochodził z t






