White Marsh wyciągnęła rękę i uścisnęła dłoń Reymondowi.
– Panie Baker, rozumiem, że w normalnych okolicznościach ma pan zapewnione dobre posiłki, prawda?
Reymond był oszołomiony. Zastanawiał się, dlaczego nagle tak ważną osobę interesuje jego dieta.
– Nie jest źle, chyba. Jem trzy posiłki dziennie. Wszystko w porządku – odpowiedział Reymond.
White Marsh cofnęła rękę i nic więcej nie powiedziała.






