Słowa Julii Blackstorm po raz kolejny wprowadziły niezręczną atmosferę do salonu. Wszyscy wymienili spojrzenia, nie wiedząc, co powiedzieć.
Na twarzy Morgana malowało się wzburzenie. Ashley zerknęła na niego, delikatnie pokręciła głową, dając mu znak, by się opanował, a następnie zwróciła się do Julii Blackstorm: „Ciotka twierdziła, że moja rodzina jest nikomu nieznana? Skąd więc ta wiedza o nasze






