Słysząc słowa teściowej, Ashley od razu zrozumiała, do czego zmierza nestorka rodu Blackstormów. Zarumieniła się i ukradkiem zerknęła na mężczyznę siedzącego obok.
Morgan akurat spojrzał w jej stronę. Ich spojrzenia się spotkały, a Ashley poczuła lekkie zakłopotanie, podczas gdy Morgan z satysfakcją uniósł kąciki ust.
"Ten to się cieszy. Chyba lubi patrzeć, jak się czerwienię ze wstydu?"
"Jak bard






