Działanie Morgana sprawiło, że w sali bankietowej zapadła cisza. Wszyscy wpatrywali się w niego, widząc, jak czule i troskliwie traktuje Ashley, okazując jej miłość bez cienia skrępowania.
Z drugiej strony, Zaryn Vogt, która usilnie zabiegała o jego względy, skryła zawstydzenie. Jej dłonie zawisły bezradnie w powietrzu, a drobna twarz przybrała upiorny, trudny do opisania odcień.
Julia Blackstorm,






