JESSIE: – Ale to nie ma z nami nic wspólnego – mówię. – W pewnym sensie ma, ponieważ stało się to tutaj, a każda obecna wataha mogłaby zostać oskarżona o pomocnictwo i poplecznictwo lub winę przez skojarzenie – mówi. – Ale jak to jest sprawiedliwe? – pytam. – To znaczy, tylko dlatego, że było to tutaj? To nie do naszej watahy weszła przez sparowanie. – Zgadza się, ale jesteśmy gospodarzami balu, z






