KESKA: Nie wiem, czy to dlatego, że zazwyczaj nie obsługuje innych i nie jest do tego przyzwyczajona, czy może jest już pijana, ale Amanda ciągle rozlewała napoje podczas nalewania. Kolacja zaczęła się od sałatki i zupy krem z dyni. Zazwyczaj nie przepadam za tym, ale Sarah tak przyrządziła zupę, że była pyszna. Danie główne stanowiły medaliony z polędwicy wołowej, ale Sarah, znając mnie, podała m






