KESKA: „Przepraszam, Alisho, ona czasami bywa straszną mądralińską” – mówię jej. „W porządku, miała rację, jest bardziej miękka” – odgryza się Alisha. „Liam będzie zrzędliwy” – mówi Mackie. „Dlaczego?” – pytają chłopcy. „Ponieważ robi się wobec niej nadopiekuńczy, a tym razem nie udało mu się jej zobaczyć” – odpowiadam im. Oni tylko chichoczą.
BARETT: „Lilly, proszę, opowiedz nam o swoim partnerze






