JAMES: Przetwarzałem w głowie wszystkie rzeczy, o których myślałem wczoraj wieczorem na tańcach. W tej chwili naprawdę nic nie było pod naszą kontrolą. Rada Alf jest moim największym życzeniem i zmartwieniem w tej chwili. Myślę, że Janica świetnie poradziłaby sobie na szkoleniu u mojego boku, wtedy moglibyśmy i stworzylibyśmy lepszy zespół dla Watahy. Martwię się tylko tą wojną. Chcę tu być, by po






