LIAM: Jestem wniebowzięty po tym, jak Tata powiedział mi, że mogę jechać. Idę znaleźć Kes. „Mogę jechać! Mogę jechać!” – mówię jej, skacząc na nią. Po prostu mnie łapie. „Liam!” „Mogę jechać, Tata się zgodził!” „Dobrze, braciszku, dobrze. W takim razie lepiej zacznijmy cię pakować”. „Tak”. I ruszamy do mojego pokoju, żeby zacząć pakować moje rzeczy. Wiem, że nie mogę zabrać wszystkiego i będę tęsk






