PERSPEKTYWA RYKER'A
Nie zdążyłem dotrzeć na rynek, zanim ludzie zobaczyli ciało. Kiedy przybyłem, tłum był już zgromadzony. Sytuacja była tak zła, że strażnicy musieli się przez nich przepychać, żeby zrobić mi przejście.
Kiedy dotarłem na miejsce, zrozumiałem, dlaczego się zebrali. Ciało było ledwo rozpoznawalne. Na pal wbita była głowa, a zwłoki pokryte krwią i cięciami, które wyglądały, jakby za






