PERSPEKTYWA RYKERA
Camilla pracowała, gdy nadeszło wezwanie, byśmy spotkali się na granicy. Mógłbym poprosić, żeby pojechała ze mną, ale pomyślałem, że przyda jej się odpoczynek, więc pojechałem sam. Część mnie miała nadzieję, że to tylko drobny problem, który da się rozwiązać w kilka sekund, ale nigdy się tak nie myliłem. Na początek, nie potrafiłem wyjaśnić, co się do cholery działo. Strażnicy o






