Moje oczy rozszerzyły się na te słowa.
– Ty… ty poszedłeś do sklepu, żeby kupić te sukienki do mojej szafy?
Powolny uśmiech pojawił się na jego ustach.
– Każdą jedną z nich. Znam twoje wymiary perfekcyjnie, Eden.
Sposób, w jaki wypowiedział to zdanie, sprawił, że zadrżałam z zachwytu, gdy fala przyjemności mnie obmyła.
Zaraz.
Moja szafa była wypełniona nie tylko sukienkami, ale także bielizną. Kil






