(Punkt widzenia Erosa)
W chwili, gdy Bestia przejęła kontrolę, walka między Pisonem a mną nabrała gwałtowności.
Pison był trudnym przeciwnikiem. Nie czuł zmęczenia i nieustannie sączyła się z niego niebezpiecznie mroczna aura, która mroziła krew w żyłach. Wymienialiśmy ciosy, a nasze wilki kłapały na siebie szczękami.
Żaden z nas nie zdobył przewagi, choć Pison kanalizował całą swą siłę i moc, by






