– Co? Nieee – krzyknęłam, ale Eros nie zbliżył się do mnie.
Dokończył odwijanie rękawów i zapiął koszulę, podczas gdy ja powoli podniosłam się z maski samochodu.
– Musimy wracać – powiedział, idąc w stronę fotela kierowcy.
Znowu poczułam irytację i frustrację. Dlaczego musiał zostawiać mnie niespełnioną?
Czucie jego ust na moich, całe moje ciało i sposób, w jaki lizał i ssał moje fałdki, wciąż spr






