– Zmiana? W jakim sensie?
– Powiedziałabym ci, ale Eros jest królem i chce to zrobić, kiedy uzna, że nadszedł właściwy czas. Mam tylko nadzieję, że obudzisz dziś swoją wilczycę, żebym nie musiała być przy tobie tak małomówna – powiedziała, co sprawiło, że poczułam jednocześnie niepokój i lekką ulgę.
– Zamierzasz złożyć mnie w ofierze w jakimś rytuale? – zażartowałam, a w nagrodę otrzymałam chichot






