Retrospekcja:
– Co powiedziałeś? – zażądałem wyjaśnień, a mój głos był ostry i zabójczy.
Tom przechylił głowę, wydając z siebie pusty, drwiący śmiech. – Och, Nova? – Pochylił się do przodu na tyle, na ile pozwalały mu więzy, a jego oczy błyszczały złośliwością. – Ona nie żyje. Czy nie to właśnie chciałeś wiedzieć?
Moje serce waliło. – Nie!
Tom wzruszył ramionami, wyglądając na niemal rozbawionego.






