Powitały mnie głośne westchnienia i przyciszone szepty. Gwar w pomieszczeniu narastał, gdy rozległa się burza oklasków.
Omiotłam wzrokiem salę. Zobaczyłam matkę blisko miejsca, gdzie stał Lord Shevek, ale nie byli dokładnie razem.
Poczułam się nieco urażona, że Lord Shevek włączał i wyłączał swoje emocje wobec niej, mimo że wyznał, iż ją lubi, ale nie jest pewien swoich intencji. Życzyłam sobie, b






