(Punkt widzenia Lorda Sheveka)
Minęła chwila, zanim wszyscy ochłonęli po tej wiadomości.
To był czas, którego i ja tak łatwo nie zapomnę. Każde słowo, które Lyraea wypluła z siebie w lochu, było niczym gwóźdź wbijany młotem w moją czaszkę. Rozdzierało mnie to na strzępy…
Kiedy ogłosiła, że jest w ciąży, wiedziałem, że nie ma już odwrotu. Że nigdy do mnie nie wróci.
Wiedziała, jak bardzo ją kochałe






