(Punkt widzenia Eden)
Sprawy przybrały gorszy obrót.
Leżąc na łóżku z oczami utkwionymi w punkcie na suficie, myślałam o tym, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku dni z Cheryl i Rykerem.
Nagle zostali postawieni na piedestale, znacznie wyżej niż Eros i ja, co spowodowało, że niektóre pokojówki stały się wobec mnie lekceważące i złośliwe. Nawet pokojówki przypisane osobiście do mnie miały swoje






