(Punkt widzenia Eden)
Czułam promień słońca na twarzy, powoli odzyskując przytomność.
Moje oczy otworzyły się nieznacznie, po czym zamknęłam je znowu z cichym jękiem, przykładając prawą dłoń do twarzy, by zasłonić oczy przed słońcem.
Otworzyłam je ponownie i powoli usiadłam.
Czułam się, jakby w moje ciało wbijały się szpilki. Bolało mnie wszystko, ale bardzo starałam się powstrzymać jęk.
Rozejrzał






