Otworzyłam oczy gwałtownie. Poczułam dziwne wrażenie w ciele, jakby elektryczne brzęczenie. Temu uczuciu towarzyszył cichy, buczący dźwięk, od którego mrowiły mnie uszy.
Spojrzałam w dół, jakby chcąc się upewnić, że z moim szczenięciem wszystko w porządku. Odetchnęłam z ulgą, widząc i czując, że mój ciążowy brzuch jest w nienaruszonym stanie.
A jednak miałam dziwne przeczucie, jakby coś, co było m






