Perspektywa Julesa
Obudziłem się w jasno oświetlonym pokoju. Zamrugałem, próbując przyzwyczaić się do ostrego światła jarzeniowego.
"Jules!" Usłyszałem znajomy głos i zmarszczyłem brwi, gdy zobaczyłem jej twarz.
"Shannon," usiadłem trochę za szybko i jęknąłem z bólu.
"Hej, Jules," uśmiechnęła się do mnie.
"Nie ruszaj się za bardzo. Jeszcze się nie zagoiłeś," powiedziała słodkim głosem, który






