Perspektywa Tristana
Stałem na skraju lasu, lustrując rozległe terytorium watahy przede mną. To był ten moment – moment, na który czekałem. Przez lata obserwowałem z cienia, jak główny alfa i jego trzej synowie rządzili watahą żelazną ręką. Ale ich panowanie zbudowane było na strachu i zastraszaniu, i wiedziałem, że to tylko kwestia czasu, zanim ktoś rzuci wyzwanie ich władzy.
Zdecydowanie skiną






