Perspektywa Shannon
Poruszając się po ciemnej jaskini, z każdym krokiem wyostrzał mi się zmysł, wyczulony na najmniejsze wskazówki, które miały mnie doprowadzić do mojego syna. Wsłuchiwałam się uważnie, a słabe echo płaczu mojego dziecka służyło mi jako latarnia w ciemności, przyciągając mnie coraz bliżej.
Ufając instynktowi, podążałam za ciągnięciem w mojej piersi, moim wilczym instynktem, któr






