Wstałam z łóżka; oczy bolały mnie po bezsennej nocy. Nierozsądne żądanie Matteo odtwarzało się w mojej głowie jak zdarta płyta, uniemożliwiając mi zmrużenie oka choćby na chwilę. Mimo że Xavier zapewnił mnie, że się tym zajmie, niepewność wciąż się utrzymywała, sprawiając, że czułam ciężar w głowie.
Powlekłam się do łazienki, mając nadzieję, że prysznic zmyje zmęczenie. Gdy ciepła woda spływała po






