Perspektywa Emmy
Spałam zaledwie godzinę, gdy nagle usłyszałam kroki w moim pokoju.
Wsunęłam rękę do kieszeni spodni i wyciągnęłam scyzoryk, który schowałam tam wcześniej.
Kimkolwiek była ta osoba, byłam gotowa do ataku.
Światło zostało nagle włączone i odetchnęłam z ulgą. Widząc, że to moja babcia, schowałam nóż z powrotem do kieszeni.
– Wstawaj kochanie, musimy się stąd wynosić. – Głos mojej bab






