Perspektywa Emmy
Minęły dwa dni, a przynajmniej tak mi się wydawało. Straciłam poczucie czasu; nie było tu okna, więc nie miałam pojęcia, kiedy słońce wschodzi czy zachodzi. Nikt tu nie schodził. Nie widziałam małej dziewczynki, słyszałam, jak się porusza, ale nie chciała znowu pokazać twarzy.
Wiedziałam, że to plan Króla Banitów. Chciał, żebym była słaba; sam to powiedział – nie spodziewał się, ż






